Domowe leki na bezsenność

Bezsenność jest przypadłością, który dotyka bardzo dużej liczby osób. Nie zawsze jednak, by ją zwalczyć, konieczny jest apteczny lek na bezsenność – czasami wystarczą proste, domowe, naturalne metody by przywrócić zdrowy sen.

Rytm snu i pracy

Na początek, w walce z bezsennością warto ustalić sobie dokładny plan dnia i tygodnia, tak aby możliwe było kładzenie się i wstawanie o bardzo zbliżonych porach. Jeśli w ciągu tygodnia śpimy zbyt mało, np. od północy do godziny 6, warto dodawać stopniowo po 15 minut do swojego czasu snu. Aby metoda ta była skuteczna, nie dosypiajmy w dzień, nie pozwalajmy sobie na drzemkę po obiedzie, nie wylegujmy się też w łóżku rano. Weekendów również nie warto przeznaczać na dosypianie. Taka regularność to podstawowy lek na bezsenność i sposób na wyregulowanie trybu życia. Warto też przyjrzeć się sobie i stwierdzić, ile snu tak naprawdę potrzebujemy. Niektórzy dorośli potrzebują standardowe 7 lub 8 godzin, innym konieczne jest 10, a jeszcze innym wystarczają spokojnie nawet 4 godziny dziennie. Nie zawsze małe zapotrzebowanie na sen jest tożsame z bezsennością.

Sypialnia miejscem tylko na sen

Jeśli pozwalają na to warunki mieszkaniowe, warto sprawić, by miejsce przeznaczone na sen było oddzielone od pozostałych części mieszkania. W innym przypadku, jeśli kładąc się widzimy np. biurko czy aneks kuchenny, albo kątem oka zerkamy na włączony telewizor, może być trudno skupić się na sen. W łóżku nie należy też czytać, przeglądać internetu, jeść, czy rozmawiać przez telefon – ma ono być miejscem wyłączenie kojarzącym się z odpoczynkiem! Już samo to często pomaga na problemy z zasypianiem. Warto też przed snem dokładnie wywietrzyć sypialnię i zasłonić wszelkie źródła światła.

Jeśli sen nie przychodzi

Najlepszy lek na bezsenność, to kładzenie się spać zawsze wtedy, kiedy nadciąga senność, nie ważne która jest wtedy godzina. Jeśli jednak po położeniu się sen nie przyjdzie w ciągu pół godziny, warto wstać, zrobić coś monotonnego, ale w miarę łatwego do wykonania, np. poczytać gazetę (ale nie wciągającą powieść), obejrzeć nudny program w telewizji czy przejrzeć i posegregować rachunki. Gdy znów nadejdzie senność, wtedy od razu wracamy do łóżka.