Najniebezpieczniejsze potrawy świata

Wielu z nas podróżując do innych krajów, próbowanie lokalnej kuchni uważa za jeden z podstawowych punktów do zaliczenia. Warto jednak, przed wejściem to restauracji, szczególnie tej w bardziej egzotycznym kraju, zapoznać się listą lokalnych specjałów które mogą dla Europejczyka okazać się niebezpieczne.

Sannakjii

OśmiornicaSannakjii to nic innego jak świeżo zabita, jeszcze surowa ośmiornica. W odróżnieni od poprzedniego dania nie jest trująca, ale niebezpieczne jest samo jej spożycie. Wciąż ruszające się macki zwierzęcia i liczne przyssawki grożą ryzykiem zachłyśnięcia. Każdego roku notuje się kilka zgonów szczególnie w Korei, gdzie danie to cieszy się bardzo dużą popularnością. Przed jedzeniem należy przejść szybki instruktaż poprawnego jedzenia w znacznym stopniu niwelujący niebezpieczeństwo

Ryba fugu - japońskie danie z trującej ryby

Ryba fugu znana również jako rozdymka tygrysia stanowi przysmak narodowy w Japonii. Jej mięso charakteryzuje się bardzo delikatny i niepowtarzalnym smakiem. Za dodatkowy atut uważa się niebezpieczeństwo związane z jej spożyciem, co dodatkowo podsyca zmysły jedzącego. Ze względu na swoją toksyczność, danie to w Japonii jest obwarowane licznymi przepisami, a do jego wykonywanie dopuszczeni są jedynie doświadczeni kucharze posiadający odpowiedni certyfikat. Jako ciekawostkę, można przytoczyć fakt, iż rozdymka znajduję się na liście potraw zakazanych do spożycia przez cesarza. Będąc w Japonii nie sposób nie spróbować ryby fugu - należy jednak pamiętać o wyborze jedynie sprawdzonych lokali, mając gdzie z tyłu głowy, że rocznie umiera kilka osób będących ofiarami błędów kucharza.

Pangium edule

Pangium edule jest drzewem rosnącym w obrębie lasów namorzynowych Indonezji. Jego jadalną częścią są duże owoce, charakteryzujące się jednak zawartością cyjanowodoru - toksycznego związku, powodującego śmierć w ciągu kilku minut. W celu ich uzdatnienia do spożycia poddaje się je procesowi gotowanie, a następnie 40 dniowego leżakowanie w popielę. Nie gwarantuje to oczywiście stu procentowej gwarancji do bezpieczeństwa spożycia, ale dla niektórych może to stanowić dodatkowy dreszczyk emocji. W Indonezji z pangium edule popularnie wykonuje się sosy, a także dodaje się je do sosów na bazie owoców morza.

Meduza numura

Kolejny przysmak z Japonii. Meduza numura stanowi jedną z największych meduz występujących na ziemi. Największe rozmiary mogą ważyć nawet 200 kilogramów, a ich średnica może sięgać 2 metrów. Zwierzęcia nie można jeść na surowo i należy usunąć elementy zawierające truciznę. Poprawnie przygotowana stanowi popularny przysmak kroju kwitnącej wiśni. Co ciekawe wykonuje się z niej nawet lody o smaku meduzowo - waniliowym.. Podobnie jak ryba fugu stanowi obowiązkowy punkt wizyty dla każdego odwiedzającego Japonię poszukiwacza nowych smaków.