Marmolada z jesiennych jabłek

W tym roku jabłka są wyjątkowo tanie i wyjątkowo pyszne. Wszystko za sprawą ciepłego lata i wyjątkowo sprzyjających warunków, dzięki którym jabłonie miały szanse dobrze rodzić, a same jabłka zdrowo dojrzewać. Jabłka są bardzo zdrowe i pyszne- z tym nikt się nie może spierać. Są wdzięcznym składnikiem potraw, ponieważ ich różnorodność smaków pozwala dopasować daną odmianę do konkretnego przepisu. Dzieci uwielbiają je z jeszcze jednego względu- marmolady. Marmolada z jabłek jest idealnym dodatkiem do naleśników, placuszków, mięs i deserów. Dlatego dzisiaj zaproponuję Wam przepisy na domowa, zdrową marmoladę z jabłek. Wykonanie jej jest banalnie proste i może być dobrym pretekstem do wspólnego spędzania czasu. Z papierówek Papierówki to charakterystyczna odmiana jabłek o kwaśnym smaku i stosunkowo niewielkiej ilości soku. Składniki kilogram papierówek pół kilograma cukru cynamon mielone goździki Jabłka należy dokładnie umyć, obrać bardzo cienko ze skórki, a następnie zetrzeć na tarce z grubymi oczkami. Tak przygotowana masę wraz z cynamonem i goździkami należy gotować przez około godzinę na małym ogniu. Następnie trzeba dodać cukier i ponownie gotować przez pół godziny. Po tym czasie marmoladę należy przełożyć do czystych słoików i szczelnie zamknąć. Z jabłek i borówek Ten rodzaj marmolady jest jednym z moich ulubionych, ponieważ borówki świetnie balansują słodycz jabłek i cukru. Składniki półtora kilograma jabłek (najlepiej słodkich) pół kilograma borówek amerykańskich kilogram cukru niecała szklanka wody (ok. 180ml) Borówki należy dobrze umyć i przebrać. Te owoce maja tendencje do szybkiego psucia- trzeba pozbyć się wszystkich nadpleśniałych, czy zbyt miękkich egzemplarzy, które mogą zepsuć smak całej marmolady. Borówki wrzucamy do wrzącej wody, czekamy chwilę, po czym odcedzamy owoce. Ponownie wrzucamy je do wrzątku (nowego) i dodajemy cukier. Pamiętamy o tym, by zebrać powstałą na wierzchu pianę. Pora na dodanie jabłek. Umyte i starte jabłka dodajemy do borówek. Całość musi gotować się mniej więcej godzinę. Po tym czasie marmoladę można już przekładać do słoików. Aby zapasy nie psuły się po kilku tygodniach i nie wymagały przechowywania w lodowce, polecam Wam potrójną pasteryzację (gotowanie słoików trzy dni pod rząd), która pozwoli cieszyć się zdrowym jedzeniem przez wiele miesięcy. Aż do następnej jesieni!